Odmienione życie

„Odkryłem prawdziwe piękno”.

przez Filippo

Pavia, Włochy

"Kiedy przyjechałem jako wolontariusz do Limy, zastanawiałem się, jakie są najsilniejsze emocje, których doświadczam. Wszystko działo się powoli i szybko w tym samym czasie, a moje serce było wypełnione wrażeniami, które trudno było uporządkować. W końcu zrozumiałam, że to, co mnie poruszyło, to nie tylko miłość czy współczucie: to było autentyczne piękno, które rodzi się z kontrastu.

Widziałem szare miasto, z murami oddzielającymi bogatych od biednych, z dzielnicami, w których przemoc jest rutyną i dziećmi, które nie mają odwagi marzyć. Ale widziałem też pomidory kwitnące na pustyni, skromne domy udekorowane z troską, chleb dzielony przez tych, którzy ledwo mają co jeść. Widziałem uśmiechy na twarzach pokrytych kurzem, żywą wiarę w domach bez podłogi i dumę tych, którzy otrzymują niewiele lub nic od państwa.

Wśród tych wszystkich obrazów zachowałem Nicolitę: małą dziewczynkę, która dużo płacze i nie otrzymuje wielu pieszczot. Pewnego dnia obdarzyła mnie śmiechem tak słodkim i czystym, że przewyższył piękno wszystkich murali w mieście.

Dziś wiem, że Lima jest najpiękniejszym miastem, jakie kiedykolwiek widziałem, nie ze względu na krajobrazy, ale dlatego, że odkryłem tam, że prawdziwe piękno rodzi się tam, gdzie najmniej się go spodziewasz... i że jeśli wiesz, jak na nie patrzeć, zmienia cię na zawsze.

Filippo, Pavia, Włochy.

"W Limie odkryłem, że prawdziwe piękno rozkwita tam, gdzie najmniej sobie to wyobrażasz, a kiedy je zobaczysz, nie możesz już być taki sam."